

edward koźluk napisał(a):Wiem o tym, ale jakoś ostatnio zabrakło mi czasu (a właściwie SKM-ka się za bardzo spóźniła)
Ucałuj ode mnie Gdynie i gdynianki

abisynka napisał(a):edward koźluk napisał(a):Wiem o tym, ale jakoś ostatnio zabrakło mi czasu (a właściwie SKM-ka się za bardzo spóźniła)
Ucałuj ode mnie Gdynie i gdynianki
no nie moja wina ze skm tak jeździ jak na rope![]()
następnym razem trzeba znaleźć wcześniejszą porę - o by pan przy okazji koziołka zobaczył![]()
utro do niego ide


abisynka napisał(a):oj ciężko będzie
tzn pozdrowić łatwo ale z tym nawróceniem![]()
on mnie zje - tyle lat mi o tym marudził aż w końcu dał mi spokój

edward koźluk napisał(a):abisynka napisał(a):oj ciężko będzie
tzn pozdrowić łatwo ale z tym nawróceniem![]()
on mnie zje - tyle lat mi o tym marudził aż w końcu dał mi spokój
Bo znalał zmiennika w mojej osobie![]()
![]()
![]()
Tyle że ja jestem bardziej uparty i upierdliwy. Moje Ty biedactwo (z deszczu pod rynnę)


edward koźluk napisał(a):Bo jeszcze nikt nie pokazał Ci warszawy od właściwej strony. Mam taką specjalna marszrutęZaczyna się oryginalnie w szpitalu na banacha, a potem jest coraz milej... Warszawa da się lubić, tylko nie mozna zaczynać o pałacu kultury itp

abisynka napisał(a):edward koźluk napisał(a):Bo jeszcze nikt nie pokazał Ci warszawy od właściwej strony. Mam taką specjalna marszrutęZaczyna się oryginalnie w szpitalu na banacha, a potem jest coraz milej... Warszawa da się lubić, tylko nie mozna zaczynać o pałacu kultury itp
![]()
![]()
wszystko poza szpitalem to jakoś przeżyje - ale ablacji - na razie mówie NIET
![]()
![]()

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości