Hej gibon!
Witaj w krainie kosmicznych cyborgów
Wiem, że na razie jest nieprzyjemnie ( lekko mówiąc) ale to minie.
Dziura tzw loża na stymulator którą Ci zrobili w klatce musi się zagoić i musi się wytworzyć taka kieszeń-torebka wokół stymka. A na to trzeba czasu...
A teraz uwaga: unikaj szerokich i nagłych ruchów , szczególnie do góry i do tyłu lewą ręką przez ok. miesiąc.To ważne bo mi przez moją eeee głupotę z niewiedzy - puściły szwy mocujące zapas elektrod i w ciągu 2 tygodni w prawej komorze miałam kłębowisko elektrod bo przedsionkowa też wpadła do komory. Towarzyszyły temu częstoskurcze nad - i komorowe... Mało nie zeszłam. Po miesiącu od wszepienia - byłam operowana drugi raz - już w narkozie - bo wszystko musieli wyciągać , oczyszczać w środku z krwiaków itd. No ale teraz jest już dobrze....
Piszę Ci to wszystko bo ja nie wiedziałam o tych zaleceniach więc ich nie przestrzegałam i narobiłam sobie biedy. Tak bardzo chciałam udowodnić sobie i wszystkim że jest wszystko normalnie, że po 3 tygodniach(choć bolało) - grałam w siatkówkę itd - wiem wariatka jestem..
Z każdym dniem będzie lepiej. Naprawdę będziesz znowu grał w gałę tylko pozwól się dobrze wygoić klatce piersiowej i serduszku - bo ono jest tak jakby podrapane od środka( podrażnione wsierdzie) no i jak wkręcali Ci elektrodę to zrobili we wsierdziu maleńką dziureczke - ona też się musi zagoić. Wsierdzie goi się ok. 10 dni. Więc L4 na luty jest jak najbardziej uzasadnione a potem... zaczynaj odzyskiwać kondycję...
Nie podnoś tą ręką nic cięższego niż 2 kg nawet jak już nic Cie nie będzie bolało...
Oburącz możesz podnosić rzeczy do 3 kg przez ok. miesiąc potem więcej ale wszystko z rozsądkiem...
GŁOWA DO GÓRY!!
Carpe diem...