Mirek19 napisał(a):nie jest to uczciwe podważać decyzję kardiologa...
nie znasz pacjenta,jego wyników,stanu zdrowia a wypowiadasz się tak jakbyś...

Kardiolog też człowiek, jeśli ma pstro w głowie to będzie podejmował głupie decyzje choć wiedzę może mieć sporą. Ten lek to beta-bloker, 80mg na dobę to jest średnia dawka. Jak przy każdym beta blokerze i przy tym jest informacja aby nie odstawiać leku nagle. Dawkę należy stopniowo zmniejszać do najmniejszej kontrolując przy tym prace serca bo wszystkie problemy mogą powrócić. Nagłe odstawienie jest ryzykowne a po co ryzykować skoro można tego ryzyka uniknąć. Dziwna jest też decyzja o odstawieniu leku gdy objawy choroby ustały. Czyżby kardiolog uznał ze wyleczył pacjenta beta-blokerem ?

Normalne że przy beta-blokerze objawy ustąpią ale to nie jest równoznaczne z wyleczeniem. Kolejnym zastanawiającym faktem jest brak testu holtera. Bez holtera jeśli skurcze nie uchwyciły się akurat na EKG to jest leczenie na podstawie wróżenia z fusów. Może to bigeminia... a może nie. A może komorowe, albo jednak nadkomorowe

I tak sobie można gdybać.