Kostek_ napisał(a):Przykładowo gdybyś przeczytał że lekarz na nadciśnienie zaleca picie kawy to pewnie też był byś zdziwiony bo jest to oczywisty absurd.
z tym
" oczywistm absurdem" jak piszesz, to byłbym ostrożny...
Osoby z nadciśnieniem tętniczym przyzwyczajone do częstego picia kawy mogą ją używać nadal.
Związek pomiędzy piciem kawy a nadciśnieniem nie jest tak bardzo duży jak się powszechnie uważa. Kofeina zawarta w kawie podnosi średnio o 4 - 5 mmHg ciśnienie skurczowe oraz 8 - 10 mmHg rozkurczowe. Maksymalny wzrost ciśnienia jest widoczny ok. 2 -3 godz. po jej spożyciu. Jeżeli jednak kawa wypijana jest codziennie w podobnych ilościach efekt ten zanika. Dopiero po jednym dniu abstynencji może ponownie podnieść ciśnienie o parę kresek. Ponieważ większość osób pije kawę systematycznie, dlatego nie może ona bezpośrednio zwiększać ryzyka nadciśnienia. Picie kawy w umiarkowanych ilościach samo w sobie nie zwiększa ryzyka nadciśnienia, chyba że występuje z innymi niekorzystnymi elementami stylu życia jak palenie papierosów, stres, nadwaga czy mała aktywność fizyczna.
Z niektórych badań wynika, iż picie kawy nie powoduje nadciśnienia, a nawet zmniejsza ryzyko choroby niedokrwiennej serca. Wypijanie do czterech filiżanek kawy dziennie rozszerza tętnice wieńcowe i zwiększa przepływ krwi. Przeciwutleniacze chronią tętnice przed uszkodzeniem, neutralizują wolne rodniki, chroniąc w ten sposób ścianki naczyń krwionośnych.
wiele badań naukowych przedstawia wzajemnie wykluczające się wyniki, a każdy orgaznim inaczej reaguje na kofeinę. U każdego z nas choroba przebiega także w specyficzny sposób...
sam widzisz, że
medycyna... to nie matematyka, gdzie 2+2 =4 i
oczywiste bzdury,wcale nie muszą być tak oczywiste...
