przez iwonella89 » 25 paź 2010 12:51
Wczoraj idąc ulicą, myślałam sobie o cym przyjemnym, zero stresów i nagle znowu skurcz dodatkowy komorowy, dosyć bolesny, standardowo idący aż do gardła i dodatkowo takie jakby uderzenie krwi do głowy połączone z zawrotem głowy. Złapałam się barierki, to wszystko wydarzyło się tak szybko nim jeszcze zdąrzyłam się wystraszyć, więc to na pewno nie z nerwów. Wyciągnęłam telefon bo ten zawrót głowy bliski był wręcz omdlenia, chciałam dzwonić po siostrę ale odczekałam chwile i poszłam dalej. Pozostał tylko strach jak zwykle. Boje się, kardiolodzy mnie ignorują, zwalając to na nerwice ale te objawy są na prawdę przerażające, miałam echo i holtera. Echo dobre w holterze wykryto 3 skurcze dodatkowe komorowe, niby mało i każdy mówi, że jestem zdrowa ale objawy tych skurczów są tak silne, że nie wiem co robić