Przy ostatnim częstoskurczu nadkomorowym (bo tylko takie miałem) było od 210 do 235. Co ciekawe na kilkanaście sekund puls wrócił do normy (100-110) po czym znowu wskoczył na ponad 200.
Z Twojego EKG niewiele Ci powiem bo nie jestem lekarzem, widać jednak że masz maksymalny puls 155. Co do współczucia to myślę że to nie jest wcale takie straszne, ludzie mają znacznie gorsze choroby. Do tego moje częstoskurcze to przeszłość od kiedy biorę Concor Cor więc obecnie borykam się jedynie ze skurczami dodatkowymi (komorowymi i nadkomorowymi) występującymi w bardzo niewielkich ilościach (czasami 0, czasami 10). Po tym beta blokerze naprawdę czuć różnice, na początku aż ciężko się było przyzwyczaić do tak łagodnej pracy serca bez skurczy dodatkowych.

