


Mickey napisał(a):Zabiegu nie ma sie co bac.....Szcezrze- jakbym musiala jeszce raz podejsc do ablacji poszlabym z usmiechem na twarzy... .przeciez to nic strasznego.Wiekszosc zalezy jednak od czlowieka,od jego nastawienie psychicznego,emocjonalnego.... .buziaki:*





Urszulka napisał(a):Juz jestem w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem zdrowa a przynajmniej tak mòwia.....nie dali lekow ani nic i kazali cieszyc sie zyciem![]()

edward koźluk napisał(a):Urszulka napisał(a):Juz jestem w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem zdrowa a przynajmniej tak mòwia.....nie dali lekow ani nic i kazali cieszyc sie zyciem![]()
To teraz spróbuj nie realizować zaleceń lekarskich

Powrót do Rozmowy o wszystkim i niczym
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości