Arytmia serca nadciśnienie choroby serca układu krwionośnego.

Arytmia choroby serca kardiomiopatia nadciśnienie choroby układu krwionośnego.

psychologia zdrowia

Choroby krwi

psychologia zdrowia

Postprzez szombi » 21 wrz 2008 19:59

psychologia zdrowia

Czy nie jest tak, ze miazdzymy swoje zdrowie stresem, ktory moglby byc tylko problemem?

Po co uruchamiamy bogu ducha winne komorki stresowe, zeby wyjsc calo z opresji?


Mysle, ze niewiedza + strach, to swietna kariera dla miazdzycy i pozywka dla kardiochirurgow :!:
najlepszego w 2009!
Avatar użytkownika
szombi
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 12
Dołączył(a): 21 wrz 2008 14:05
Lokalizacja: Lodz

Re: psychologia zdrowia

Postprzez edward koźluk » 21 wrz 2008 20:04

W pełni się zgadzam, że stres jest jednym z głównych winowajców postępu miażdżycy. Gdy dorzcimy papierosy i nadmiar tłuszczów mamy prawie komplet. Tylko mało kto potrafi sie go wyzbyć. Szczęściażom gratuluję innym życzę powodzenia w tej trudnej walce o siebie.
"Złościć sie to płacic własnym zdrowiem za głupotę innych."
Avatar użytkownika
edward koźluk
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 456
Dołączył(a): 31 sie 2008 11:21

Re: psychologia zdrowia

Postprzez szombi » 21 wrz 2008 20:35

edward koźluk napisał(a):W pełni się zgadzam, że stres jest jednym z głównych winowajców postępu miażdżycy. Gdy dorzcimy papierosy i nadmiar tłuszczów mamy prawie komplet. Tylko mało kto potrafi sie go wyzbyć. Szczęściażom gratuluję innym życzę powodzenia w tej trudnej walce o siebie.
"Złościć sie to płacic własnym zdrowiem za głupotę innych."


Gdy dorzcimy papierosy i nadmiar tłuszczów

Papieros: porzucone nieszczescie znikajace we mgle...
Tluszcz: ten nadmiar kalorii, ktory wciaz utrzymuje szczescie...

Nie chce sie wypowiadac o glupocie, o tej pani, ktora jest krolowa zmyslow :D
najlepszego w 2009!
Avatar użytkownika
szombi
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 12
Dołączył(a): 21 wrz 2008 14:05
Lokalizacja: Lodz

Re: psychologia zdrowia

Postprzez Kasia Bieżuńska » 22 wrz 2008 17:31

łatwo mówic.....
I don't........
Avatar użytkownika
Kasia Bieżuńska
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 428
Dołączył(a): 01 wrz 2008 13:41

Re: psychologia zdrowia

Postprzez szombi » 22 wrz 2008 20:10

latwo pisac, trudniej wejsc w temat

bo? trzeba by zrobic porzadek w tej szafie, ktora jestesmy...

wyrzucic stare, niepasowne ubrania

wejsc w nowe, ale niekoniecznie te z teraz-trend ;)

moze na poczatek: Gestalt :!:
najlepszego w 2009!
Avatar użytkownika
szombi
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 12
Dołączył(a): 21 wrz 2008 14:05
Lokalizacja: Lodz

Re: psychologia zdrowia

Postprzez Kasia Bieżuńska » 22 wrz 2008 20:14

moze na poczatek zróbmy porzadek z osobami, które działaja na nas jak trucizna?
I don't........
Avatar użytkownika
Kasia Bieżuńska
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 428
Dołączył(a): 01 wrz 2008 13:41

Re: psychologia zdrowia

Postprzez abisynka » 22 wrz 2008 20:52

Kasia Bieżuńska napisał(a):moze na poczatek zróbmy porzadek z osobami, które działaja na nas jak trucizna?


no można ale nie zawsze jest to możliwe :)
no ja na szczęscie pozbyłam się większosci tzw szkodników ale ja zaczęłam na pewne osoby nie zwracać uwagi i olewać wsio na czym mi nie zależy i mnie drażni,
do wielu rzeczy podchodze z dystansem
jedyne z czym sobie nie radze i mnie kosztuje to za dużo nerwów to strach przed badaniami takimi które powodują nawet niewielki ból czy nieprzyjemność i z tym nie umie sobie poradzić. a nawet ten strach narasta. reszta? cóż jakoś na luzie. a i strach pzred komisją w zus ale to normalka :)

co do zdrowego odżywiania itp - warto nie powiem ale przyznaje się - ja jem i pije to co lubie (alkoholu nie pije) i na co mam ochote - wychodze z założenia że tylko raz się żyje. więc chociaż z tego korzystam :mrgreen: no oczywiście w garnicahc rozsądku :mrgreen: a papierochów i narkotyków nie używam
pozatym jest o wiele więcej szkodzących żeczy niż złe odżywianie np samo powietrze już jest ble... i stres - to jest najgorszy szkodnik :twisted:
Pamiętaj
są osoby które już nigdy nie zobaczą słońca
są osoby które nigdy nie usłyszą jak słowik śpiewa
są osoby które nigdy nie będą czuć tego co masz w sobie
wiec wstań i pokaż światu że żyjesz
po to aby nie pozwolić zatracić w sobie szczęścia i miłości
Avatar użytkownika
abisynka
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 3465
Dołączył(a): 29 sie 2008 21:20

Re: psychologia zdrowia

Postprzez edward koźluk » 23 wrz 2008 15:15

Powietrza nie zmienisz (chyba że jadłas grochówkę :lol: ) a dietę czy papierosy możesz. Zmieniajmy to co się da. gór nie musimy przenosić. :mrgreen:
Avatar użytkownika
edward koźluk
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 456
Dołączył(a): 31 sie 2008 11:21

Re: psychologia zdrowia

Postprzez stracatella » 02 paź 2008 17:35

edward koźluk napisał(a):Powietrza nie zmienisz (chyba że jadłas grochówkę :lol: ) a dietę czy papierosy możesz. Zmieniajmy to co się da. gór nie musimy przenosić. :mrgreen:


:D :D
święte słowa, mimo to cały czas mnie zastanawia jak to jest z tym zdrowiem i profilaktyką... ile w tym faktycznego sensu a ile ściemy.
1. Moja babcia która przeżyła wojnę, niedojadała urodziła czwórkę dzieci w tym ciąża bliźniacza, nigdy nie uprawiała żadnego sportu, wprawdzie przeszła jeden wylew w wieku niespełna 50 lat ale do dzisiaj żyje (ma 90 lat) i miewa się zdrowotnie lepiej niż moja mama, a czasem mam wrazenie że są dni kiedy lepiej odemnie :oops: Dodam ze ma białe i równe zęby - wszystkie swoje - brakuje jej dwóch ósemek 8-)
2. Mój wujek - 65 lat dopiero niedawno przeszedł stan przed zawałowy mimo że niejeden może się pochwalić takim dorobkiem tytoniowo -alkoholowym co on, ale Wind surfing nadal uprawia 8-)
Dla przeciwwagi są u mnie w rodzinie zdrowo odżywiający się, nie palący, nie pijący i mają zdrowie od dawna szwankujące (zaczynam ich doganiać :lol: )

Może to jest tak że oczywiście ruch i zdrowe jedzenie nie zaszkodzi, ale pozwolę sobie wysnuć teorię że najwiecej zależy od typu osobowości. Jeśli ktoś łatwo znosi stresy i się nie przejmuje - wtedy dłużej żyje :mrgreen: i nawet mały papierosek pewnie takim nie szkodzi.

a jeśli nawet nie to jakość tego życia jest niewspółmiernie lepsza....
pozdrawiam
stracatella
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 44
Dołączył(a): 14 wrz 2008 20:50

Re: psychologia zdrowia

Postprzez Urszulka » 02 paź 2008 22:11

Ten kto dobrze znosi stresy dluzej zyj no còz!
Mòj dziadzius odkad pmietam wiecznie narzekal na zdrowie (byl hipohondrykiem), wiecznie zestresowany, lekarz przywozil mu witaminy z ulotka w obcym jezyku by nie mògl przeczytac a myslal, ze dostawal leki na ciezkie choroby, ktòre sobie szukal i zmarl w wjieku 93 lat ze starosci!
Moja babcia cale zycie narzeka na serce jak opowiesz jej historie troszke bardziej emocjonujaca to skacze jej cisnienie na 200 i ma 90 lat i mam nadzieje, ze bedzie zyc jeszcze 1000 ma rozrusznik w sercu ale w tym wieku to mysle, ze nic anomalnego, takze mysle, ze nie ma az tak duzej reguly stres a dlugosc zycia oczywiscie biorac przyklad z moich dziadkòw :)

Ale na pewno jest ciezko zyc z nerica :( Mozna wyrzucic wszystko co stare, zakladac nowe wygodne ubrania, miec chmury puchowe zamiast koldry i boskie towarzystwo, ale jednego nie da sie zmienic kompletamentnie CHARAKTERU :!: Tego kim jestesmy, co czujemy i to co mamy w srodku tego nikt nie zmieni! Nauczmy akceptowac sie takimi jakimi jestesmy, przestanmy torturowac nasze ja wiecznymi zmianami i zaakceptujmy rzeczywistosc, zaakceptujmy siebie :!: :!: Zyjmy tak jak uwazamy za sluszne, nie gnebmy sie, nie szukajmy w nas tego problemu moze ten problem nie istnieje, moze tacy jestesmy? I nie pròbujmy zmieniac nas dla innych :!: :!: :!: :!: :!:
Jestesmy jacy jestesmy, ale jestesmy :!:
skad u mnie ta filozofia :lol:
Avatar użytkownika
Urszulka
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 213
Dołączył(a): 31 sie 2008 22:05
Lokalizacja: Mielec/Lecce

Następna strona

Powrót do Miażdzyca / Anemia / Inne choroby krwi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości