Ten kto dobrze znosi stresy dluzej zyj no còz!
Mòj dziadzius odkad pmietam wiecznie narzekal na zdrowie (byl hipohondrykiem), wiecznie zestresowany, lekarz przywozil mu witaminy z ulotka w obcym jezyku by nie mògl przeczytac a myslal, ze dostawal leki na ciezkie choroby, ktòre sobie szukal i zmarl w wjieku 93 lat ze starosci!
Moja babcia cale zycie narzeka na serce jak opowiesz jej historie troszke bardziej emocjonujaca to skacze jej cisnienie na 200 i ma 90 lat i mam nadzieje, ze bedzie zyc jeszcze 1000 ma rozrusznik w sercu ale w tym wieku to mysle, ze nic anomalnego, takze mysle, ze nie ma az tak duzej reguly stres a dlugosc zycia oczywiscie biorac przyklad z moich dziadkòw
Ale na pewno jest ciezko zyc z nerica

Mozna wyrzucic wszystko co stare, zakladac nowe wygodne ubrania, miec chmury puchowe zamiast koldry i boskie towarzystwo, ale jednego nie da sie zmienic kompletamentnie CHARAKTERU

Tego kim jestesmy, co czujemy i to co mamy w srodku tego nikt nie zmieni! Nauczmy akceptowac sie takimi jakimi jestesmy, przestanmy torturowac nasze ja wiecznymi zmianami i zaakceptujmy rzeczywistosc, zaakceptujmy siebie

Zyjmy tak jak uwazamy za sluszne, nie gnebmy sie, nie szukajmy w nas tego problemu moze ten problem nie istnieje, moze tacy jestesmy? I nie pròbujmy zmieniac nas dla innych
Jestesmy jacy jestesmy, ale jestesmy

skad u mnie ta filozofia
