Witam...
Ech ręce mi opadają... przy wypisie z szpitala w Zabrzu po wszczepieniu rozrusznika dostałem instrukcje, że za miesiąc mam wpaść na kontrole rozrusznika... Niestety nikt mi nie powiedział, że mam się zaraz po wypisie udać do rejestracji... więc szczęśliwy, że mam już to za sobą udałem się do domu... Zadzwoniłem sobie dziś do rejestracji, o której godzinie wypadało by wpaść, a Pani zła, zdenerwowana odpowiedziała mi, że 1 kwietnia na 12.
I tu moje pytanie:
Rozrusznik wszczepiony 26 stycznia, L4 kończy mi się pod koniec lutego, chce iść do pracy już, termin kontroli 1 kwiecień, czy to coś złego, że nie po miesiącu a po 2 będę dopiero kontrolowany i czy mogę bez takiej kontroli wrócić po prostu do pracy ??
pozdrawiam

