Arytmia serca nadciśnienie choroby serca układu krwionośnego.

Arytmia choroby serca kardiomiopatia nadciśnienie choroby układu krwionośnego.

nie wiem co robić , proszę o radę !

Stany lękowe i nerwicowe związane ze zdrowiem, obawy przed pogorszeniem, życie w ciągłym strachu. Dowiedz się jak temu zaradzić i pomóc sobie.

nie wiem co robić , proszę o radę !

Postprzez Dees » 28 cze 2010 20:23

Witam .
Zwracam się do Państwa z prośbą o radę ponieważ już sam nie wiem co mam robić...
Mam 21 lat . Miałem arytmię serca 2 lata . W Listopadzie 2009 r miałem ablację w Warszawie nie dokończoną ale nie było możliwości kontynuowania ablacji ze względu na występowanie arytmi zbyt blisko ,,jakiegoś"pierścienia ( Przepraszam za używana terminologie ale kompletnie się na tym nie znam). Mimo tego moja ablacja podobno się udała ponieważ jak wcześniej miałem dodatkowych skurczy 35 tysięcy to po holterze (po ablacji) wystąpiły tylko 2 . Na początku było wszystko w porządku aż pewnego razu ( po upływie jakiś 4 miesięcy) zacząłem odczuwać bardzo silne , piekące skurcze w klatce piersiowej . Poszedłem z tym do mojego kardiologa , ale powiedział że mam się tym nie przejmować ponieważ dodatkowe skurcze zdarzają się każdemu człowiekowi i że to pieczenie to pewnie takowy skurcz oraz że nie ma sensu robienie ponownych badań (holtera) ponieważ i tak nic nie wykryje ( lekarz stwierdził to po tym jak powiedziałem mu że pieczenie w klatce występuje u mnie co drugi dzień) . Więc po rozmowie z lekarzem już się nie przejmowałem tymi dodatkowymi skurczami ale one nadal się pojawiały więc znów poszedłem i ta sama rozmowa... Żyje w ciągłej niepewności , boje się spać bo słucham swego serca , od jakiś 4 miesięcy niemalże codziennie mam biegunke , zawroty głowy oraz nagle mnie łapie tak w gardle i myślę że się zaraz uduszę... Ale jak się czymś zajmę to najczęściej mija lęk do czasu kiedy sobie znowu o tym nie przypomne... Nie wiem już sam czy to może nadal coś z sercem czy może to jakaś nerwica???? Jak byłem z tym u swojego lekarza rodzinnego to dostałem tylko jakieś ziółka na uspokojenie więc normalnie nie mam ochoty już iść ze względu na to że w końcu wezmą mnie za hipohondryka ... Nie wiem co się ze mną dzieje ... Bardzo proszę o radę ... Może komuś coś mówią te objawy ??? W internecie te objawy przypisywane są do wielu chorób a ja już sam nie wiem... Dodatkowo powiem tylko że czasem mnie telepie jak się boje , miałem robione eeg które nic nie pokazało . Z góry dziękuję za jakś kolwiek odpowiedz i pozdrawiam serdecznie
Dees
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 15
Dołączył(a): 13 lis 2009 13:52

Re: nie wiem co robić , proszę o radę !

Postprzez Kostek » 28 cze 2010 21:53

Objawy które opisujesz mogą być nerwicą co zresztą jest czymś normalnym skoro ciągle się stresujesz swoim sercem. Jeśli źródłem twojego stresu jest brak pewności co do swojego zdrowia to proponował bym nabrać tej pewności wykonując takie badania jak echo i holtera. Jeśli wszystko będzie dobrze to sama się uspokoisz. Co do samego pieczenia to wydaje mi się mało prawdopodobne aby ktoś w ten sposób odczuwał skurcze dodatkowe. Ja w każdym razie nigdy nie czułem pieczenia z powodu skurczów a miewam i nadkomorowe i komorowe.
Avatar użytkownika
Kostek
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 101
Dołączył(a): 07 wrz 2009 17:39

Re: nie wiem co robić , proszę o radę !

Postprzez Jacek » 28 cze 2010 22:26

Też pieczenia nie odczuwałem z powodu skurczy. Proponuje badania kardiologiczne , holter i echo, zapewne coś na holterze wyjdzie ale stan który opisujesz to typowa nerwica lękowa, dlatego do psychiatry zapraszam np. po seroxat.
Jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie.
Avatar użytkownika
Jacek
Administrator
Administrator
 
Posty: 473
Dołączył(a): 29 sie 2008 21:11
Lokalizacja: Łódź

Re: nie wiem co robić , proszę o radę !

Postprzez Dees » 29 cze 2010 06:18

Dziękuję bardzo za tak szybki odzew .

Jeszcze chciałbym sie dowiedzieć o jedną sprawę. Ponieważ np dziś . w tym momencie czuje się doskonale , zero lęku itp... Więc czy nerwica może mieć charakter napadowy ??? Konkretniej , czy może być tak że 3 dni jest wszystko okej a 4 dnia znów zacznę się bać?? Bo ja tak mam , i po prostu chciałbym wiedzieć czy to jest typowe dla nerwicy . Jeszcze raz dziękuje za pomoc :)
Dees
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 15
Dołączył(a): 13 lis 2009 13:52

Re: nie wiem co robić , proszę o radę !

Postprzez Kostek » 29 cze 2010 14:01

Oczywiście że tak. Nerwica właśnie tak działa, jak sinusoida raz lepiej a raz gorzej. Musisz tylko określić co wywołuje nerwice. U mnie na przykład wszystko jest OK jeśli nie mam (lub mam mało) skurczy dodatkowych serca. Ale jak pojawiają się gorsze dni to myśli skupiają się na pracy serca i rozmyślaniu co to będzie i co się może wydarzyć. Taka trauma po atakach częstoskurczu które fajne dni zmieniły w jedne z najgorszych. Stres, karetka, szpital, wyczekiwanie o 2 w nocy przed szpitalem na taksówke, wolne w pracy i wiele innych problemów. Zawsze mam stracha że to się może powtórzyć no ale co zrobić, dokładnie przebadałem się korzystając z opinii różnych lekarzy i wiem mniej więcej czego mogę się spodziewać po swoim organizmie co i Tobie polecam jako kuracje anty stresową.
Avatar użytkownika
Kostek
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 101
Dołączył(a): 07 wrz 2009 17:39

Re: nie wiem co robić , proszę o radę !

Postprzez Jacek » 29 cze 2010 14:40

Kostek napisał(a):Stres, karetka, szpital, wyczekiwanie o 2 w nocy przed szpitalem na taksówke, wolne w pracy i wiele innych problemów.


Skąd ja to znam :)
Jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie.
Avatar użytkownika
Jacek
Administrator
Administrator
 
Posty: 473
Dołączył(a): 29 sie 2008 21:11
Lokalizacja: Łódź

Re: nie wiem co robić , proszę o radę !

Postprzez Bieszczadnik » 01 lis 2010 20:01

Jakbym siebie widział. Nie wiadomo co się z tobą dzieje, myślisz, że umierasz. Bliscy Cię nie rozumieją, a lekarze mają cię za wariata. Ja na przykład w swoim szpitalu jestem spalony, i przypuszczam, że ze wstydu już się tam nie pokażę. W domu ciągle mam jakieś spięcia, i cała rodzina żyje moimi problemami. Boję się spać, nie mogę się uczyć, ani skupić na niczym konkretnym. I chyba jestem jedynym człowiekiem na świecie, który martwi się tym, że jego serce biję :P
Bieszczadnik
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 9
Dołączył(a): 01 lis 2010 19:52


Powrót do Nerwica i depresja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości