przez Kubek_Piekarzanin » 27 paź 2010 15:19
Witam, ostatnimi czasy mam problem. Byłem na meczu i trochę śpiewałem skakałem i bawiłem się i trochę się wymęczyłem, lecz w pewnym momencie zaczęło robić mi się słabo, ale to normalne, bo po prostu byłem bardzo zmęczony więc pomyślałem sobie, że wezmę kilka głębszych oddechów i mi przejdzie. Niestety myliłem się.. Oddychałem bardzo głęboko próbowałem uspokoić serce, bo czułem, że bardzo szybko biję, ale też miałem momenty, że nie uderza w ogóle. I w pewnym momencie cały ciało oblało jak by taki zimny pot, aż zaczołem się trząść z zimna, ale to nie koniec. W pewnym momencie od nóg zaczęło iść mi w górę takie mrowienie, dreszcze, rwanie nie wiem jak to jeszcze nazwać. W pewnym czasie zaczęło też iść mi to od barków w stronę dłoni i wykręciło mi dłonie, a dokładnie palce ... Nie potrafiłem tego kontrolować... Później poszło to w górę i wykręciło mi usta tzn żuchwe... Nie wiedziałem co mam zrobić. Czułem jak bym miał dostać za chwile zawału, a czasami padaczki. Musiałem sobie usiąść, bo nogi mi się zginały. Przeszło mi to po około 10 min.
Teraz mam tak, że gdy zasypiam to budzę się z paniką i brakiem tchu i czuje jak mi znów całe ciało mrowieje.. Wtedy szybko wstaje z łóżka i próbuje to rozchodzić i pomaga.
Pomóżcie.. Co to może być?