Arytmia serca nadciśnienie choroby serca układu krwionośnego.

Arytmia choroby serca kardiomiopatia nadciśnienie choroby układu krwionośnego.

Nerwica a dodatkowe skurcze

Stany lękowe i nerwicowe związane ze zdrowiem, obawy przed pogorszeniem, życie w ciągłym strachu. Dowiedz się jak temu zaradzić i pomóc sobie.

Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez Kasia Bieżuńska » 04 wrz 2008 13:51

Nerwica a dodatkowe skurcze

Widze, ze nikt tu nie pisze wiec moze ja zaczne....

jak mnie wysłali na pogotowie to tam lekarze mi powiedzieli, ze te moje dodatkowe skurcze są na tle nerwowym:( no ok moze to i prawda ale myslałam, ze jak minie cięzki okres to wszystko wróci do normy a nie wraca:( dlaczego? czyli wniosek taki, ze chyba nigdy się tego nie pozbedę...

jest tu może ktoś kto miał takie skurcze przez pewien okres czasu a potem one same usąpiły?? jak się czujecie w sytuacjach stresowych??
słyszałam też , ze to nerwica wegetatywna i tego juz kompletnie nie rozumiem , co to oznacza?
I don't........
Avatar użytkownika
Kasia Bieżuńska
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 428
Dołączył(a): 01 wrz 2008 13:41

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez Urszulka » 04 wrz 2008 15:21

Mysle ,z e kazdy z nasz w jakim stopniu przeszedl to co Ty. Moze zapytaj lekarza co tzn. nerwica wegetatywna na pewno wyjasni Ci lepiej niz kto kolwiek na forum nie ublizajac oczywiscie nikomu.
Avatar użytkownika
Urszulka
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 213
Dołączył(a): 31 sie 2008 22:05
Lokalizacja: Mielec/Lecce

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez Jacek » 04 wrz 2008 15:39

Nerwica wegetatywna jest chorobą w której na tle nerwowym występują zaburzenia funkcji narządów oraz układów organizmu. Dotyczą one najczęściej układów krążenia, pokarmowego, oddechowego i moczowo – płciowego.

Objawy nerwicy wegetatywnej to najczęściej kołatanie serca, drżenie rąk, pocenie się, napadowe stany osłabień / omdleń, objawy żołądkowo - jelitowe.

Objawy wegetatywne są osiowym objawem wszystkich nerwic, bardzo rzadko występują osobno, towarzyszą im zawsze lęk, zaburzenia nastroju, egocentryzm, czasem fobie i natręctwa, drażliwość, wybuchowość.

Błędne jest określanie nerwicy wegetatywnej mianem narządowej, jakoby dotyczącej tylko jednego narządu (np. nerwica żołądkowo jelitowa czy nerwica serca).


---
Aczkolwiek kardiolodzy o których byłem mówili mi że nie ma już takiej choroby jak nerwica serca. Wypisano ją z rejestru chorób.
Jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie.
Avatar użytkownika
Jacek
Administrator
Administrator
 
Posty: 473
Dołączył(a): 29 sie 2008 21:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez edward koźluk » 04 wrz 2008 20:00

Zawsze pozostaje tylko pytanie co było pierwsze, jajko czy kura? Czy nerwica spowodowała arytmię, czy arytmia nerwicę. Z mojego doświadczenia częściej widzę drugi wariant. Stąd stałe apele nie dajcie się zwariować. Pokażcie arytmii kto tu rządzi. Tylko żeby nie było jak z tym mężem co się chwalił kumplom "wczoraj moja stara przyszła do mnie na kolanach" "i co powiedziała?" "Wyłaź z pod łóżka ty tchurzu!"
Pozdro
Avatar użytkownika
edward koźluk
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 456
Dołączył(a): 31 sie 2008 11:21

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez Kasia Bieżuńska » 04 wrz 2008 20:03

hmmm u mnie była chyba najpierw nerwica tzn ja nie wiem czy to nerwica ale na 100% ostre nerwy przez jakies 3 latka
I don't........
Avatar użytkownika
Kasia Bieżuńska
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 428
Dołączył(a): 01 wrz 2008 13:41

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez edward koźluk » 04 wrz 2008 20:06

Kasia Bieżuńska napisał(a):hmmm u mnie była chyba najpierw nerwica tzn ja nie wiem czy to nerwica ale na 100% ostre nerwy przez jakies 3 latka

Aktywny i stresujący tryb życia to nie nerwica (choć ten tryb życia nie sprzyja zdrowiu, ale nie znam nikogo kto by go chciał zmienić).
W sumie można i tak:
Panie doktorze, nie piję... nie palę... nie używam, nie... czy będę żył długo?
- Tak, ale po co?
Avatar użytkownika
edward koźluk
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 456
Dołączył(a): 31 sie 2008 11:21

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez Kasia Bieżuńska » 04 wrz 2008 20:20

długotrwałych leków o byle co czy strachów z wyjsciem z domu nie mam ;)
tylko czy jakies traumatyczne przezycia mogą miec na to wpływ???
I don't........
Avatar użytkownika
Kasia Bieżuńska
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 428
Dołączył(a): 01 wrz 2008 13:41

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez Urszulka » 04 wrz 2008 20:27

edward koźluk napisał(a):
Urszulka napisał(a):
edward koźluk napisał(a):Poczekaj, bo może chcesz ugotować kurę co znosi złote jajka :P

Moze tylko, ze zloto szczescia nie daje, przyklad Midasa

Ten to dopiero musiał mieć częstoskurcze jak popatrzył dookoła. Zatem nie polecam złotych jajek :P

Jak moje skurcze bylyby "midasowo-komorowe" to mozemy je podwoic nawet na rynku maklerskim :lol:
Avatar użytkownika
Urszulka
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 213
Dołączył(a): 31 sie 2008 22:05
Lokalizacja: Mielec/Lecce

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez Kasia Bieżuńska » 05 wrz 2008 13:39

Mnie dzis od rana męcza skurcze...jakbym miała holtera dzis to by wyszło ich z 10 000 :(
nie wiem co jest , tak fajnie sie juz czułam, skurcze były codziennie ale mało odczuwalne i tylko z godzinke a dzis od rana cały czas:( nie wiem czemu tak jest ale mam dosc :cry:
jak to nie jest nerwica to niby co?
I don't........
Avatar użytkownika
Kasia Bieżuńska
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 428
Dołączył(a): 01 wrz 2008 13:41

Re: Nerwica a dodatkowe skurcze

Postprzez Gabi » 05 wrz 2008 14:20

Nigdy nie byłam spokojnym czlowiem, raczej typ choleryka, ale skurcze pierwsze zaczęły się po moich ginekologicznych, cięzkich traumach,mialam depresję po tym co wyrokowali lekarze i wtedy zaczęły się skurcze, ale sporadyczne(10 na godzinę max), a po śmierci Mamuni- rozwaliły mi serce na maxa, bigeminie, tysiące,nie spałam 3 miesiące, w e g e t o w a ł a m. Lądowałam na izbie przyjęć, tam potas i magnez do żyły, nocka na kozetce, rano do domu, w domu od nowa, całe serie....żadne leki na nie nie działały, zadne blokery, zadne Polfenony, N I C. zatem silne przeżycia były jakimś wyzwalaczem u mnie sądzę....ale pewnie morfologicznie byłam już do nich zaprogramowana :evil:
rzecz w tym, żeby rodząc się oryginałem, nie umrzeć kopią...
Gabi
Moderator
Moderator
 
Posty: 344
Dołączył(a): 29 sie 2008 22:11
Lokalizacja: Sosnowiec

Następna strona

Powrót do Nerwica i depresja

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości