Arytmia serca nadciśnienie choroby serca układu krwionośnego.

Arytmia choroby serca kardiomiopatia nadciśnienie choroby układu krwionośnego.

Napadowe Migotanie Przedsionków - proszę o pomoc

Problemy z arytmią komorową, nadkomorową, bigeminie, trigeminie, uczucie kołatania, walenia serca, podchodzenia do gardła, przeskakiwania itp.

Napadowe Migotanie Przedsionków - proszę o pomoc

Postprzez koniko13 » 20 sie 2010 16:02

Mam 32 lata. Od pięciu lat jak zdiagnozowali lekarze mam napadowe migotanie przedsionków.
Napady są coraz częstsze i mocniejsze. ( około 190/ min ) Pomimo zażywanych leków ( bisocard, polocard, magnez , kaldyum ) napady pojawiają się nadal. Byłem już na kilku konsultacjach kardiologicznych i co lekarz to inne zalecenia. Sytuacja już się nawarstwiła że mam lęki, nie mogę spać w nocy w oczekiwaniu na kolejny atak. Jestem przerażony, myslałem że może pomocą będzie dla mnie ablacja, ale lekarz na razie odrzucił tę kwestię bo powiedział że z migotaniem nie bardzo to takiego zabiegu. Chodzę już kilka lat po lekarzach, leki, leki, a napady wracają jestem bezsilny. Proszę o jakieś wskazówki co mogę jeszcze zrobić.
koniko13
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 1
Dołączył(a): 20 sie 2010 15:37

Re: Napadowe Migotanie Przedsionków - proszę o pomoc

Postprzez ciotka » 23 lis 2010 19:16

Nie wiem, czy chodzi o to samo (nazwy angielskie sa inne), ale mnie sie to zdarzylo trzy razy w ciagu ostatnich 5 czy 6 lat - 2 razy samo, trzeci raz na wlasna prosbe latem tego roku.
Jestem od ciebie 20 lat starsza i zaczelo mi sie na pare latek przed 50-tka, wraz z poczatkiem menopauzy (u mnie dosc pozno). Pewnego wieczoru, po paru kawach i fajkach rytm mi sie 'przelaczyl' z zatokowego do przedsionkowego, co sie czuje, puls skoczyl w spoczynku do 120 itp. To szczesliwie UK, nie Polska, po kilku minutach mialam karetke, a po zlapaniu rytmu przedsionkowego na karetkowym EKG wyladowalam na kardiologii. Dostalam jakas nieduza dawke betablokerow w kroplowce i - bo rytm powrocil do zatokowego b. szybko - po przetrzymaniu mnie w szpitalu prez noc wywalono mnie do domu ze wskazaniem lykania aspiryny.
Powtorzylo sie za miesiac czy dwa, znow szybko wrocilam do normy, ale tym razem zapisano mi minimalna dawke bisoprololu 5mg na dzien + te aspiryne i przebadano serce: Holzer i tomografia: bylo w porzadku.
Przez 4 czy 5 lat nie mialam zadnych problemow przy braniu tegoz co wyzej, ale w pewnym momencie mialam urwanie glowy, nie wznowilam recepty, nie bralam tabletek ze 2 tygodnie i pewnego wieczoru znow mnie migotanie dorwalo. Znow pogotowie, szpital, ale tym razem musiano mi wiecej betablokerow wpakowac i powrot do rytmu zatokowego trwal dluzej, szybszy tez mialam puls - chyba 160. Lekarze zwiazali to jednoznacznie z odstawieniem betablokerow, wrocilam do moich w tej samej dawce i wydaje sie OK. Mam pozwolenie wziecia dodatkowej tabletki 5mg gdy poczuje, ze cos dziwnego mi sie z sercem zaczyna dziac, poczulam to ze 2 razy i jak dotad jest OK, choc w UK stosuje sie i mocniejszy srodek: tzw. tabletke podreczna, tez jakies betablokery, ale ja jeszcze nie musze jej miec, bo dziala na mnie dodatkowe 5mg bisoprololu. Poza tym mam rzucic palenie, ale z tym mi ciezko idzie.
Pogadaj ze swoim lekarzem o tym, co ze mna. Jak dotad to beta-blokery z aspiryna skutkuja, nie mam tez (ale to tylko 5 mg) zadnych sensacji ubocznych w zwiazku z betablokerami.
Zdrowka zycze:))) :P
PS: przy mojej specjalnej 'gastrycznej' aspirynie w dozie 75mg dziennie nie mam tez najmniejszych problemow z krzepliwoscia krwi - normalne gojenie sie ranek, przewod pokarmowy na pokaz etc.
ciotka
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 1
Dołączył(a): 23 lis 2010 18:51


Powrót do Dodatkowe skurcze komorowe / nadkomorowe

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości