Arytmia serca nadciśnienie choroby serca układu krwionośnego.

Arytmia choroby serca kardiomiopatia nadciśnienie choroby układu krwionośnego.

Częstoskurcze

dr. Edward Koźluk - elektrofizjolog

Częstoskurcze

Postprzez Machiavelli » 21 cze 2009 22:36

Częstoskurcze

Witajcie kochani.
Na początku pragnę zaznaczyć, iż prawdopodobnie jesteście moją ostatnią deską ratunku...
Od kilkunastu miesięcy cierpię na napadowy, nieudokumentowany częstoskurcz (oczywiście lekarze twierdzą że to nerwica wegetatywna). Objawy: nagły początek i koniec, częstotliwość rytmu serca *na oko* 200-250/min, wyzwalany najczęściej po dużym wysiłku fizycznym. Podczas napadu słabe, miarowe i bardzo szybkie tętno na tętnicy promieniowej, podobnie słabo wyczuwalna, niesamowicie szybka akcja serca pod mostkiem. Towarzyszy temu uczucie jakbym miał za chwilę zemdleć. Brak duszności i bólu zamostkowego.

Ważne: od kilku lat występują u mnie ekstrasystole nadkomorowe (ok. 250 w ostatnim Holterze), co ciekawe to od nich rozpoczyna się owy częstoskurcz. Pojedyńcze dodatkowe skurcze w ciągu kilku sekund przechodzą w jakąś dziwną salwę, czyt. kompletnie niemiarową akcję serca jak przy migotaniu przedsionków (trwa ona ok 2-3 sek.) a następnie w miarowy częstoskurcz, trwający 10-20 min.
Powtarza on to kilka razy w roku - zawsze ma ten sam przebieg.

Dodatkowy ciekawy objaw: szybkie skoki tętna podczas pionizacji ciała, szczególnie wieczorami i przed spaniem.

Wyniki ostatnich badań (z pamięci):
Holter: tachykardia zatokowa, średni HR:96/min, najwyższy:159/min, najniższy: 51 w nocy, ekstrasystole nadkomorowe: ok 250, brak ekstrasystoli komorowych, bigemini i trigeminii i innych. Nie udało się wyłapać częstoskurczu co przy tak rzadkim jego występowaniu wcale mnie nie dziwi.

ECHO: Żadnych zmian organicznych w sercu.

Morfologia, Jonogram, TSH, Trójglicerydy: W porządku.

EKG: W normie.

Ostatnio tachykardia zatokowa rozpoznana w Holterze osiąga taki poziom, że przypomina częstoskurcz opisywany przeze mnie wcześniej, jednakże różni się od niego mocnym tętnem i ekstrastystolami w trakcie jego trwania. Ma również trochę krótszy przebieg i czuje kiedy nadchodzi. No i nie rozpoczyna się salwą nadkomorową lub czymś w jej stylu.
Podejrzewam, że akurat ta arytmia jest już rezultatem zaburzeń nerwicowych. Ale doprowadził do nich wcześniej wspomniany częstoskurcz... Nie wiem czy węzłowy czy przedsionkowo-komorowy :|

Na boga! Byłem już u dwóch kardiologów! Każdy robi ze mnie wariata twierdząc, że jedyną arytmią jaką posiadam jest tachykardia zatokowa. Ale ja potrafię rozróżnić nieadekwatną tachykardię od tego co nachodzi mnie kilka razy w roku :(

Nie mam już sił... Na pewno będę leczył się na nerwy, ale to nie tachykardia doprowadziła do ich zszarpania! Pierwszy atak nastąpił w klasie drugiej gimnazjum, gdy jako normalny, wesoły dzieciak wbiegałem po schodach do klasy. Kilka miesięcy później podczas intensywnej jazdy na rowerze. I tak kolejnych kilka razy. Te incydenty trwały jednak zbyt krótko abym zdążył wyłapać je na ekagramach:(

Ciekawi mnie rozpoczęcie moich częstoskurczów ekstasystolami nadkomorowymi. Czy jest charakterystyczne w częstoskurczach nadkomorowych i/lub przedsionkowo-komorowych?
Czy to prawda, że na podstawie wyników tych badań nie można wykluczyć zespołu WPW?

Każda odpowiedź na te pytania i każda rada udzielona mi w tej sprawie, może okazać się przydatna.
Nie będę już chodził do kardiologów, bo to nie ma sensu. Najwyżej mi się pogorszy :|

Pozdrawiam.
Machiavelli
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 1
Dołączył(a): 21 cze 2009 21:52

Re: Częstoskurcze

Postprzez Aneta67 » 25 paź 2009 20:45

Witaj,mam dokladnie ten sam problem co ty i identyczne objawy. Lekarze też twierdzą że to zwykła tachykardia zatokowa,ale ja też potrafię odróżnić taką tachykardię od częstoskurczu zapoczatkowanego salwami skurczy dodatkowych. Nie mam już siły tym bardziej,że pojawiają się u mnie coraz częściej,nawet co 2 dni.28 X zapisałam się jeszcze prywatnie na wizytę do kardiologa,może ten coś poradzi,ale wiem,że bez udokumentowanego częstoskurczu ciężko mu będzie postawić dizgnozę. A u Ciebie coś się zmieniło,może udało się to wyłapać?
Aneta67
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 15
Dołączył(a): 21 paź 2009 12:53

Re: Częstoskurcze

Postprzez dysia » 26 paź 2009 07:24

Kochani!

Wiem, jak bardzo krótkie wstawki częstoskurczu potrafią uprzykrzyć życie....
Ja też - mając nieadekwatną tachykardię zatokową - miałam - jak się potem okazało - jeszcze częstoskurcze węzłowe i przedsionkowe. I nigdy nie udało mi się tego złapać na zwykłym ekg...
Chciałam już iść do psychiatry... Kardiolog kazał mi zakładać adidasy i biegać...

Dopiero rejstrator zdarzeń - taki pętlowy ekg, który włączany przeze mnie podczas ataku - rejstrował go - pozwolił na udokumentowanie moich - jak sie okazało - złożonych zaburzeń rytmu, które 2 razy prawie mnie doprowadziły - pod trawkę ...bo wydarzyły się podczas prowadzenia auta.

Powalczcie o te rejstratory bo w takich przypadkach inaczej nigdy nikt Wam nie uwierzy!!!!!

Ja jestem po 3 ablacjach - oddzielnie na różne rodzaje zaburzeń rytmu, które miałam. Żyję teraz normalnie, bez lęku, że znowu mnie dopadnie częstoskurcz lub blok serca. Nie poddawajcie sie bo o normalność warto powalczyć.
Trzymajcie się!
Carpe diem...
dysia
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 322
Dołączył(a): 25 lis 2008 18:55

Re: Częstoskurcze

Postprzez Aneta67 » 15 lis 2009 21:55

dysia napisał(a):Kochani!

Wiem, jak bardzo krótkie wstawki częstoskurczu potrafią uprzykrzyć życie....
Ja też - mając nieadekwatną tachykardię zatokową - miałam - jak się potem okazało - jeszcze częstoskurcze węzłowe i przedsionkowe. I nigdy nie udało mi się tego złapać na zwykłym ekg...
Chciałam już iść do psychiatry... Kardiolog kazał mi zakładać adidasy i biegać...

Dopiero rejstrator zdarzeń - taki pętlowy ekg, który włączany przeze mnie podczas ataku - rejstrował go - pozwolił na udokumentowanie moich - jak sie okazało - złożonych zaburzeń rytmu, które 2 razy prawie mnie doprowadziły - pod trawkę ...bo wydarzyły się podczas prowadzenia auta.

Powalczcie o te rejstratory bo w takich przypadkach inaczej nigdy nikt Wam nie uwierzy!!!!!

Ja jestem po 3 ablacjach - oddzielnie na różne rodzaje zaburzeń rytmu, które miałam. Żyję teraz normalnie, bez lęku, że znowu mnie dopadnie częstoskurcz lub blok serca. Nie poddawajcie sie bo o normalność warto powalczyć.
Trzymajcie się!


A jaka była przyczyna tych częstoskurczy u Ciebie?
Aneta67
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 15
Dołączył(a): 21 paź 2009 12:53

Re: Częstoskurcze

Postprzez kinius06 » 21 sty 2010 21:40

Witam jestem tu nowa i nie wiem gdzie mam zadac pytanie do specjalisty:)Wybaczcie
Od 3 lat choruje na czestoskurcz zatokowy niedoczynnosc tarczycy z wynikiami dopisek reakcja sytuacyjna.Zaczynalam od propranololu aktualnie zazywam con cor cor 2.5 i euthyrox 50 mg(hormon tarczycy w normie badanie holterowskie rozniez).obecnie jestem za granica i niestety nie moge zasiegnac porady lekarza kardiologa.Od okolo 2 miesiecy czuje jak moje serce bije i sie na chwile zatrzynuje 1-2 sekund.czytalam tu juz na ten temat ale bardzo sie boje poniewaz wracam do Polski dopiero pod koniec marca i chcialbym wiedziec czy przez te 2 miesiace moge sobie jakos sama pomoc.W dzien jest wporzdku objawy nasilaja sie w nocy i oczywiscie nie spie tylko sprawdzam caly czs puls i czy aby przypadkiem moje serce jeszcze bije.Popadam przez to w paranoje a nie wiem jak mam sobie tu sama z tym poradzic.Blagam o pomoc
kinius06
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 sty 2010 01:02

Re: Częstoskurcze

Postprzez Jacek » 21 sty 2010 22:07

Sama sobie nie poradzisz, dlatego że to zbyt poważna sprawa i bez badań się nie obejdzie. Im dłużej nie będziesz miała badań i czym dłużej będziesz się zamartwiać, tym prędzej popadniesz w nerwicę albo depresję, co będzie nasilać objawy.

Niestety albo pójdziesz do lekarza tam gdzie jesteś, albo wracaj do kraju.

Pzdr.
Jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie.
Avatar użytkownika
Jacek
Administrator
Administrator
 
Posty: 473
Dołączył(a): 29 sie 2008 21:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Częstoskurcze

Postprzez kinius06 » 21 sty 2010 22:14

Z tego co tu czytam to jedni pisza ze powazna drudzy ze nie tak ze juz sama nie wiem.Bylam tu u zwylkego lekarza ktory zrobil mi ekg ale widocznie wtedy nie wystapily te pauzy.i bylo wszystko ok.Dlaczego powazna sprawa co to moze byc?
kinius06
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 sty 2010 01:02

Re: Częstoskurcze

Postprzez Jacek » 21 sty 2010 23:25

Z opisu wygląda to jak dodatkowe skurcze komorowe, ale bez uchwycenia tego na ekg 24h, czyli na holterze nikt CI nie powie ze 100% pewnością co to jest, czy to poważne czy nie ?

Zależy ile tego jest, jakie formy przybiera, jaki jest stan Twego serca. Teoretycznie nie jest to nic strasznego.

Pzdr.
Jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie.
Avatar użytkownika
Jacek
Administrator
Administrator
 
Posty: 473
Dołączył(a): 29 sie 2008 21:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Częstoskurcze

Postprzez kinius06 » 21 sty 2010 23:53

Dziekuje za odpowiedz.Zazwyczaj jest tak ze jak jzu leze w lozku to z reguly czuje jak bije moje serce.Zawsze jest tak ze bije typu puk puk chwila przerwy puk puk.tak co moze 10 normalnych uderzen czasem moze co 3 tak ze roznie to bywa.a czy mogl by sie na ten temat wypowiedziec specjalista??
kinius06
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 sty 2010 01:02

Re: Częstoskurcze

Postprzez Jacek » 22 sty 2010 13:48

Czujesz jak bije Twoje serce bo się skupiasz na tym, wiem jak to jest, dlatego tu trzeba leczyć psychikę też nie tylko serce, normalnie przecież się serca nie czuje, dopiero jak zaczyna się coś dziać, to później człowiek się wsłuchuje i koło się samo napędza.

Przerwa co trzecie uderzenie, to może być trigeminia. Musisz zrobić sobie badania, krew, hormony tarczycy, holtera, inaczej jest to wróżenie z fusów.

Pzdr i zdrowia życzę.
Jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie.
Avatar użytkownika
Jacek
Administrator
Administrator
 
Posty: 473
Dołączył(a): 29 sie 2008 21:11
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do PYTANIE DO EKSPERTA

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości