przez ppgg » 17 maja 2010 05:56
Czesc!
Serdecznie dziekuje za odpowiedzi!
Mowiac 'odkad pamietam' mialem na mysli, ze przypadlosc zdarza mi sie od bardzo mlodego wieku, ale nie jest zasada to, kiedy nastapi, sa np dni kiedy przeciwnie jestem pelen energii, zero zadnych objawow, az chce zostac na nastepnym treningu z rzedu, natomiast sa dni, gdzie doslownie przy rozgrzewce czuje sie jakis wypompowany i nagle dopada mnie to. Zastanawialem sie nad wieloma rzeczami, zauwazylem, ze gdy jestem przemeczony, badz po mniejszej ilosci przespanych godzin, wtedy zdecydowanie wyrazniej mnie to dopada. Co do uderzen, to jak sobie przypomnialem, to tyle mniej wiecej jest, aczkolwiek te uderzenia serca mam wrazenie ze sa tak mocne jakby serce mialo mi z klatki wyskoczyc - nie wiem czy taki opis cos pomoze, niestety frustrujace jest, ze za kazdym razem u lekarza ciezko mi opisywac objawy, sam do konca nie wiem jak najlepiej to zobrazowac. Po takim napadzie, ktory trwa ledwo 3-5 minut, czuje sie strasznie wypompowany, zmeczony, pomimo tego ze przechodzi. Jak juz mowilem, ze automatycznie leje sie ze mnie zimny pot. O dziwo, od lekarzy u ktorych bylem prawie nic sie nie dowiedzialem, oprocz tego, ze sami nie wiedza co maja zrobic, widac forum juz lepiej potrafi nakierowac, niz wizyta osobista :/ W kazdym razie teraz na holterze postaram sie sprowokowac to, ale dziwny jest fakt, ze napad nigdy sie nie odbywa jak o nim mysle, zazwyczaj musze sie rozkojarzyc i zapomniec, wtedy w chwili nieuwagi dostaje go. Aha, raz jak mialem lat okolo 10, to zdarzylo mi sie, ze na pilce noznej, zrobilo mi sie przy ataku ciemno przed oczami, ale nie zemdlalem, bo w pore usiadlem. Z tego co czytam, to zdarza sie ze takie napady sa na tle nerwowym, ale w takim razie to nie wiem gdzie juz sie skierowac. Czy jesli holter nic nie wykaze, znaczy, ze prawdopodobnie juz nic nie wskoram?