Arytmia serca nadciśnienie choroby serca układu krwionośnego.

Arytmia choroby serca kardiomiopatia nadciśnienie choroby układu krwionośnego.

czesc, czestokurcze przy wysilku

Kilka słów o sobie na początek

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez ppgg » 16 cze 2010 16:27

tak tak dostalem skierowanie na specjalistyczne badania do szpitala, mam sie tam zjawic jak najszybciej, podala tez nazwisko docenta do ktorego mam sie zglosic
ppgg
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 18
Dołączył(a): 16 maja 2010 12:18

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez ppgg » 19 cze 2010 10:31

ehh, wczoraj mi zniknelo czucie w czesci lewego uda, nie czuje laskotania, ani lekkiego klucia, dopiero jak mocniej ukluje lub uszczypne to zaczynam czuc, moze miec to zwiazek z sercem?
ppgg
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 18
Dołączył(a): 16 maja 2010 12:18

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez Kostek » 21 cze 2010 19:38

Pojęcia nie mam czy ma to jakiś związek z sercem ale na pewno powinieneś szybko zgłosić się do lekarza.
Avatar użytkownika
Kostek
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 101
Dołączył(a): 07 wrz 2009 17:39

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez ppgg » 23 cze 2010 07:11

bylem sie umowic na ablacje z lekarzem, facet byl bardoz zabiegany i mial duzo na glowie, z tego wszystkiego zapomnialem wspomniec o braku czucia w czesci uda, ofiara ze mnie :roll: nie wiem czy zawracac mu glowe i isc do niego jeszcze raz, czy po prostu isc do innego lekarza?
ppgg
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 18
Dołączył(a): 16 maja 2010 12:18

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez tersa » 23 cze 2010 07:41

A na kiedy masz wyznaczony termin ablacji ? Nie wiem na ile jest to u Ciebie pilne, ale lekarz, który nie ma czasu dla pacjenta nie budzi zaufania. J abym skonsultowała się jeszcze z innym lekarzem. A wjakim ośrodku bedziesz miał wykonywany ten zabieg ?
tersa
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 198
Dołączył(a): 21 kwi 2009 21:31

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez ppgg » 24 cze 2010 05:08

4-6 miesiecy musze poczekac, zabieg bedzie na ul Dlugiej w Poznaniu, lekarz kardiolog u ktorego bylem wczesniej na holtera skierowal mnie w pierwszej kolejnosci wlasnie do tego docenta, bo podobno jest specjalista od tego. No oczywiscie zabieg jest dla mnie bardzo pilny, chce juz sie cwiczyc bez obawy ze zaraz moze znow mnie to dopasc, no ale docent mi powiedzial ze 4-6 miesiecy bo w pierwszej kolejnosci ida Ci pacjenci, ktorzy traca przytomnosc przy napadach, a mi sie to nie zdarzylo poki co.
ppgg
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 18
Dołączył(a): 16 maja 2010 12:18

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez ppgg » 13 sie 2010 17:04

dzwonil dzisiaj do mnie kardiolog i ustalilismy termin na 30 sierpnia :D super ze tak szybko ale teraz jest inna sprawa,juz od dawna mialem ustalony termin prostowania przegrody na 16 sierpnia i teraz pytanie czy odstep dwoch tygodni jest wystarczajaco bezpieczny dla znieczulenia ogolnego? laryngolog mnie uspokoil ze to nie jest tak dlugie znieczulenie przy prostowaniu przegrody ale mimo wszystko nadal mam obawe
ppgg
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 18
Dołączył(a): 16 maja 2010 12:18

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez ppgg » 01 wrz 2010 15:08

jestem po ablacji, dzisiaj wrocilem do domu, wg docenta, udala sie bardzo dobrze, musze kilka dni odpoczac bo dzisiaj wchodzac po schodach poczulem sie jak 70latek, ale podobno za dwa tygodnie moge wrocic na mate i trenowac :D
ppgg
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 18
Dołączył(a): 16 maja 2010 12:18

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez Kostek_ » 01 wrz 2010 18:35

I jak wrażenia z zabiegu ? :)
Avatar użytkownika
Kostek_
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 62
Dołączył(a): 22 lip 2010 13:11

Re: czesc, czestokurcze przy wysilku

Postprzez ppgg » 01 wrz 2010 21:14

szczerze zadnej traumy nie bylo, z racji tego ze wystarczylo nakluc tylko zyly w obu pachwinach, obylo sie bez nakluwania tetnic, to i gojenie bylo krotsze i szybciej mi zdjeli opatrunki, ale lezenie caly dzien w jednej pozycji po zabiegu naprawde dalo mi w kosc ;) no niemilym momentem bylo podawanie adrenaliny podczas samej ablacji, zeby sprowokowac czestoskurcz, jak tak w ciagu kilku sekund skacze tetno to naprawde srednie uczucie, ale za to jak pielegniarka podawala srodki znieczulajace to nawet smiechawa na chwile mi wjechala :mrgreen: a no i po zabiegu nic nie jadlem ani nie pilem zeby w tym calym opatrunku nagle nie przycisnelo mnie na kibelek :oops: ;) jesli ktos czeka na zabieg, to nie ma sie czego bac, absolutnie zminimalizowane niemile przezycia, nawet pielegniarki na tym oddziale byly bardzo mile :) troche mi humor spadl jak idac ze szpitala podbieglem truchtem lekko na tramwaj i poczulem dopiero ze serce jest zmeczone, to samo jak wchodzilem po schodach - wchodzac co drugi stopien. Ale licze, ze to przejdzie za pare dni. No i oczywiscie zdecydowanie najwieksza zasluga po stronie docenta ktorego bylem pacjentem, jego profesjonalizm momentalnie uspokajal, bo widac bylo ze w tym sie specjalizuje od dawna i to dla niego rutyna, chetnie bym go polecil, ale nie wiem czy to zgodne z regulaminem forum, wiec jak ktos chce zabieg w Poznaniu to pisac na priv i podam nazwisko tego docenta ;) jak ktos ma jakies pytania to walic smialo, chetnie sie podziele informacjami ;)
ppgg
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 18
Dołączył(a): 16 maja 2010 12:18

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przywitaj się

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości