Panie Doktorze! Od kilku lat miałam poj ekstrasystolie komorowe, z którymi mimo towarzyszącego im złego samopoczucia, bardzo normalnie funkcjonowałam (bagatelizowałam). Od kilku tygodni mam napadowy charakter zaburzeń rytmu serca. Są dni zupełnej ciszy, po których następuje napad bigeminii komorowej-wyraźnie ją odczuwam, co potwierdzają bad. ekg. Najbardziej niepokoi mnie fakt,że są okresy kiedy wydaje mi się, że ekstrasystolie komorowe czuję jedna za drugą ,po kilka. Towarzyszy temu bardzo złe samopoczucie. Najdłuższy epizod trwał około godziny. Nie udało mi się nigdy zapisać w ekg innych zaburzeń niż wspomniana bigeminia. Zaburzeń nadkomorowych nie czuję. Leżałam w oddz. kardiologii-w dniu założenia Holtera czułam się bardzo dobrze-zapis prawidłowy. W echo wypadanie płatka zastawki dwudzielnej oraz rozciągnięta nić ścięgnista. Nie wykonywano testu wysiłkowego. Przyjmuję betabloker. Objawy, które narosły i zieniły swój charakter w ostatnim czasie bardzo mnie niepokoją i dezorganizują funkcjonowanie. Proszę o radę co do dalszego postępowania. Ps. czy zaburzenia rytmu powinny wpłynąć na decyzję o macierzyństwie-mam 34 lata. Jestem lekarzem-świadomość przeszkadza

