Arytmia serca nadciśnienie choroby serca układu krwionośnego.

Arytmia choroby serca kardiomiopatia nadciśnienie choroby układu krwionośnego.

Ataki paniki

Stany lękowe i nerwicowe związane ze zdrowiem, obawy przed pogorszeniem, życie w ciągłym strachu. Dowiedz się jak temu zaradzić i pomóc sobie.

Ataki paniki

Postprzez natalie_931 » 09 lip 2010 12:02

Pytanie do Pana Edward koźluk

Witam serdecznie,
znalazłam kiedyś Pana odpowiedź na forum dot. samopoczucia po ablacji:

"NIepokoi mnie tylko jeszcze jedna sprawa. Poza tymi nielicznymi w sumie dodatkowymi skurczami, czuję czasami taki nagły przypływ gorąca, trochę słabo mi się robi, szumi w uszach, trudniej sie oddycha i występuje dziwny niepokój, wsłuchuję sie w serce, ale raczej normalnie bije. Nie mdleję, ani nic takiego, taki stan przechodzi po jakiejś godzince. Miałam takie stany jeszcze przed ablacją. Zauważyłam, ze im więcej stresujacych rzeczy w ciagu dnia, to cześciej takie kiepskie samopoczucie występuje. Dlatego też wymyśliłam sobie, że to wina psychiki i nerwów.Czy to może być dobry trop? :) Raz nawet z takim gorszym samopoczuciem udałam sie do ośrodka, by zrobić EKG. A pani lekarka powiedziała - "tu RACZEJ nie widzę nic złego" :) Rozbawiła mnie tym raczej :) Staram sie w takich sytuacjach czyms zająć, gdzieś wyjść na świeże powietrze - i to działa.

* <puk, puk> odpukać, zeby nie zapeszyć

Pozdrawiam,
marii



Staraj się dobrze nawadniać (tzw. życie z butelką :lol: ) - to zmniejsza ryzyko takich epizodów.
Pozdro"


Jestem prawie rok po ablacji i podobnie jak "marii" miewam takie stany, które zaczęły się krótko przed ablacją: Nagłe uderzenie gorąca, czuje jakbym miała zemdleć, serduszko zaczyna mi przyspieszać ale nigdy tak mocno jak przed ablacją max. 140 i przyspiesza stopniowo ( miałam częstoskurcz węzłowy, plus potrafił dochodzić do 270 - atak zaczynał się nagle i nagle kończył), oprócz tego podczas tych ataków mam straszne duszności, boję się że umrę. Pan radzi picie wody i tylko tyle? Jak woda może przy tym pomóc? Czy to kiedyś minie? Czy to są ataki paniki? Dodam, że boję się, że częstoskurcz może wrócić, a ablację zrobiłam żebym mogła znów zajść w ciąże i teraz się boję czy to nie jest coś poważnego :( Do tego przyjaciele namawiają mnie na wakacje na które będziemy lecieć samolotem, a ja boje się latać i dodatkowo teraz boję się, że mogę dostać tego ataku paniki. Dodam też, że robiłam morfologię, poziom żelaza, sprawdziłam też poziom hormonów tarczycy i wszystko jest ok. Proszę o jakąś poradę, bo żaden kardiolog nie widzi tutaj nic złego, a ja czuję się coraz gorzej i nie wiem co robić, nie chcę rezygnować z kolejnej ciąży ani wakacji ale się boję. Czy mi to kiedyś minie? Zaczęło się po 2 miesiącach od ablacji i do dziś nie przeszło. Z góry dziękuję za odpowiedź i bardzooo proszę o poradę :)

Może jest tu ktoś inny kto może mi również pomóc, albo ktoś kto ma podobny problem? Jak sobie z tym radzicie? Proszę pomóżcie będę ogromnie wdzięczna :)
natalie_931
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 1
Dołączył(a): 08 lip 2010 08:36

Powrót do Nerwica i depresja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości