przez Beacica » 31 paź 2009 15:36
To nie tak, 80-110 to mam po leku i i jak pisałam daleko mi do ideału . Rok temu w holterze taki zapis: średnio 136/ min, najwyższy 172 i dlatego dostałam atenolol i teraz jest jak wyżej napisałam.Nie mam pojęcia co się teraz dzieje, jest mi ciężko, dzisiaj był spacer i ta paskuda arytmia dała mi popalić. widzisz, ja mam arytmię spoczynkową, po wysiłku , dlatego chyba nie mogę za bardzo brykać i sportów nie uprawiam , chociaż kiedyś barzdo ostro grałam w koszykówkę, ale to było wieki temu.Obecnie mam 44 lata i chcę chodzić na fitnes, ale nic z tego , lekarze kręcą nosem, bo może to zaszkodzić i skończy się szpitalem. Ja i tak mam wysokie tętno a przy wysiłku to dopiero będzie serce brykać. Muszę powiedzieć, że byłam dwa tygodnie w górach i spacery szlakami górskimi niezle mi zrobiły , czułam się świetnie, ale to niskie góry Beskid Śląski , więc dałam radę.pozdrawiam serdecznie!