Arytmia serca nadciśnienie choroby serca układu krwionośnego.

Arytmia choroby serca kardiomiopatia nadciśnienie choroby układu krwionośnego.

arytmia komorowa

dr. Edward Koźluk - elektrofizjolog

Re: arytmia komorowa

Postprzez Marianna » 30 paź 2009 07:44

ale ja zrozumiałam, że Beatka uważa, ze ma częstoskurcz komorowy poza tachykardią i dlatego takie pytanie zadalam czy jest przekonana ,że to czestoskurcz komorowy, a nie zwykła tachykardia?

Wiem, zę często się zamiennie używa tych nazw, jednak wielu lekarzy właśnie dla rozróżnienia używa dwóch pojęć- każdego dla innego sercowego zjawiska:)
Marianna
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 69
Dołączył(a): 22 mar 2009 18:04

Re: arytmia komorowa

Postprzez Beacica » 30 paź 2009 18:30

Może coś wyjaśnię. Ja od ponad roku jestem na lekach - atenolol- , mają za zadanie obniżyć tachykardię i tak jest. ale od jakiegoś czasu czuję się słabo i mam wstawki częstoskurczu , tylko nie wiadomo jakiego pochodzenia- ekg nie zrobili, bo aparat się zaciął. Ja codziennie mierzę sobie ciśnienie i puls , na tym leku jest w miarę ok , bo 80-110, wiem,że daleko do ideału, ale teraz mam podwojoną dawkę i ma być lepiej. A niebawem będę u Pana doktora , naszego eksperta z forum na wizycie , ciekawe, co On powie na te moje historie i wybryki serca. Dodam, że bardzo często chorowałam na anginy i to one prawdopodobnie są przyczyną moich kłopotów sercowych. Podsumowując- tachykardia sobie, a częstoskurcze sobie. Miałam w szpitalu tętno 80 i nagle serce przyspieszyło do 167 / na min , leżałam bez ruchu i miałam podłączoną kroplówkę z elektrolitami . To co mam myśleć? w karcie wypisowej też tak napisali- częstoskurcze niewiadomego pochodzenia- nie przyznali się do wadliwego aparatu. to tyle.
Beacica
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 9
Dołączył(a): 27 paź 2009 16:31

Re: arytmia komorowa

Postprzez Marianna » 30 paź 2009 18:49

to jaki ty miaąłś puls wcześniej, ze uważasz,że 80-110 jest w porządku- mnie przy 110 całą trzęsie........a powiedż mi bo jesteś podobnym przypadkiem do mnie co lekarze Ci móili o sporcie przy tych skurczach dodatkowych i tachykardii? ile masz lat?
Marianna
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 69
Dołączył(a): 22 mar 2009 18:04

Re: arytmia komorowa

Postprzez Beacica » 31 paź 2009 15:36

To nie tak, 80-110 to mam po leku i i jak pisałam daleko mi do ideału . Rok temu w holterze taki zapis: średnio 136/ min, najwyższy 172 i dlatego dostałam atenolol i teraz jest jak wyżej napisałam.Nie mam pojęcia co się teraz dzieje, jest mi ciężko, dzisiaj był spacer i ta paskuda arytmia dała mi popalić. widzisz, ja mam arytmię spoczynkową, po wysiłku , dlatego chyba nie mogę za bardzo brykać i sportów nie uprawiam , chociaż kiedyś barzdo ostro grałam w koszykówkę, ale to było wieki temu.Obecnie mam 44 lata i chcę chodzić na fitnes, ale nic z tego , lekarze kręcą nosem, bo może to zaszkodzić i skończy się szpitalem. Ja i tak mam wysokie tętno a przy wysiłku to dopiero będzie serce brykać. Muszę powiedzieć, że byłam dwa tygodnie w górach i spacery szlakami górskimi niezle mi zrobiły , czułam się świetnie, ale to niskie góry Beskid Śląski , więc dałam radę.pozdrawiam serdecznie!
Beacica
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 9
Dołączył(a): 27 paź 2009 16:31

Re: arytmia komorowa

Postprzez tersa » 15 sty 2010 20:01

Buszują w necie znalazłam kilka sposoów na niefarmakologiczne metody walki z arytmią:;;
1, stac chwilę. potem gwałtownie się pochylic opierając ręce na kolanach.
2.zakasłac mocno i wypic szklankę zimnej wody
3.siedziec i wypic szklankę zimnej wody.
4. ułożyc dłonie w pozycji mudra ratująca życie ( dokładny układ dłoni jest pokazany w necie )
5. Różne inne sposoby są opisane w książce Elżbiety Cybulskiej = Tajemnce niekonwencjonalnej medycyny, Ja niestety nie mam tej ksiAZki.

cZSEM POMAGA, A CZASEM NIE.
tersa
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 201
Dołączył(a): 21 kwi 2009 21:31

Re: arytmia komorowa

Postprzez Darusia » 11 lut 2010 13:43

DO JAKUBA

Jak ja Cię świetnie rozumiem!!!!!!!Niby niewiele, niby nic, a doprowadziło mnie to już do niechęci do życia, nerwicy. Nie radzę sobię z tym i już. Boże ile ja już wypróbowałam sposobów. Oczywiście w domu nikt mnie rozumie. A radośc życia? Brak. mam 33 lata, męczę się od 19. A może za dużo się zastanawiamy, a może trzba pójśc w tango i olac - mówiąc kolokwialnie-nie wiem czy umiem...:)
Darusia
Użytkownik
Użytkownik
 
Posty: 21
Dołączył(a): 16 lis 2009 16:30

Poprzednia strona

Powrót do PYTANIE DO EKSPERTA

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości