Piszę w sprawie mojej mamy.
Kilka dni temu mamie coś "stanęło" w sercu i zabrali ją do szpitala na kilka dni. Wreszcie ją wypuścili i lekarz powiedział, że będzie musiała udać się na dwie operacje. Jedna to ablacja, a druga AVSD.
Oprócz tego mama ma tarczycę. Teraz lekarze się zastanawiają czy można zrobić obydwie operacje jednocześnie. Najgorsze jest to, że żaden szpital w Szczecinie prawdopodobnie nie robi tych operacji, tzn. w jednym szpitalu można zrobić ablację, a w drugim AVSD. Teraz nie wiadomo czy lekarze dojdą do jakieś porozumienia odnośnie jednej operacji oraz czy im się to uda. Twierdzą, że jest to pierwszy przypadek w którym jedna osoba musi mieć obydwie operacje przeprowadzone. Przez tą niepewność lekarzy mama obawia się operacji.Nie wiem co jej doradzić
Chciałem zadać pytanie do eksperta, ale nie mam uprawnień (lub też nie mogę) pisać na tamtym forum.
Pozdrawiam
Grzegorz

